9 bajek
   -------


   Jak tatuś będąc marynarzem dostał honoriskauza
   i wylądował w Instytucie Chorób Tropikalnych.

   O śniadaniach u ciotki Scholastyki,
   i zgarbionych garniturach stuletnich aktorów
   odgrywających dla niej paradoksy miłości.
   (na motywach ludowych)

   O ogromnych rozmiarów pożółkłym plakacie
   Lennona nad łóżkiem małej dziewczynki.
   (a teraz śnią jej się czkawki
   przebrzydłe, czteropalczaste)
   (ogoniaste, widlaste)

   O tym jak dorosłem, utonąłem nieszczęśliwie,
   źli ludzie połamali dziadkowi palce, dorosłem.
   (a cały świat mógłby się w końcu zaciąć na tym jednym słowie)

   I jak imperatrica
   pozwalała oswajać zapachy
   podczas klasycznego kreślenia serwetek.
   (zwana rewolucyjną)

   O idealnie różowym, zamszowym stroju do jazdy konnej
   dziedziczki beztroskiej jak stłumione trzaśnięcia drzwi.
   Czyli Jak trzynastoletnie jeansy wrzynają się w mózgi.
   (jestem w stanie wyasygnować fragmenty genotypu)

   O prostym i mglistym świecie, gdzie starszyzna zakazuje
   spoglądać w posępny zakątek mrocznej szuflady.
   (i znów rewolta na południu)
   Czyli Jak ciotka Hortensja (ze strony żony)
   gotowała dla Fidela i musiała czyścić garnki z włosów.
   (based on a true story, bo totalitaryzm jest jak ciasto)

   O tym jak tu nie mówić - dziwki,
   skoro każda pozwala dać się wyobrazić.
   (bo próżność kobieca, w odróżnieniu,
   jest wersyfikowalna)

   O wiecznych tęsknotach ludzi.