Krajobraz z piłą łańcuchową w tle --------------------------------- (Annie Agacie, na własność) Wiedz. Kiedy myśli ku tobie zwrócę wtedy na smutną trafię ulicę snuje się po niej cyrk paradny błąkają cisi głusi bezradni (stoły rozparte jak kobiety które święty marek gładził kalecząc sobie ręce) żadnej bogini festyn nie zrani przy stołach siedzą impregnowani na wiarę - teraz synowie przy stołach siedzą - już teraz ojcowie nikt im nie powie, niech piją za zdrowie córek, co na wersalce pełnej cyganów na katafalkach bohaterów okrakiem wspominają - tamtą łąkę a uśmiech błazna dzieli przestrzeń na dokonaną i najważniejszą czasem podejdą popatrzą powiedzą - śmiertelnie zmęczonyś wtedy przypomni się - tamta łąka co we wspomnieniach cudzych się błąka wtedy układam głowę równo na takt, lub na dwa