Przeciek
   --------


   Kochani!
   Dziękujemy za pamięć, poza mną u nas wszyscy zdrowi.
   Krysia pyta, jak Ci się sukienka podoba. Andzia
   ząbkuje i sto światów z Nią w ogóle, no.
   Wiesz, ja nie obchodzę świąt, i, jak się domyślasz,
   niespecjalnie rusza mnie zmiana daty, czy coś.

   Jestem chory bardziej niż zwykle, prawie nie piszę,
   ciężko pisać, jak się ledwie jedną jasną myśl na dzień zbierze.

   A.

   P.S.

   Czasem.
   Nie mogę pogodzić się z myślą, że skruszałem.
   Miotam się, szczególnie gdy pojawia się aura, wiem, że zaraz
   wystrzelę z szybkością ponaddźwiękową, wyżej. Wyżej niż.
   Aż wszechświat wyda się tym lękiem boga przed samotnością,
   o którym tyle mówią w telewizji.
   Moim lękiem. Punkt Omega. Coś jest spieprzone z tą siłą, która
   co noc odrywa mi głowę na sen, by przykleić duszę do ciała nad ranem.
   Piszę, cokolwiek, piszę, czasem daje dodatkowe pięć minut. Zła karma.
   Odpisz.